Zakopane – odkryj piękno Tatr, nawet bez zimowego śniegu

Zakopane – stolica polskich Tatr – kojarzy się głównie z zimowymi sportami, Krupówkami, Morskim Okiem czy Kasprowym Wierchem. Ale czy to jedyne, co można tu zobaczyć? Zdecydowanie nie! To miejsce pełne szlaków, które przyciągają turystów przez cały rok. Choć zimowa aura przyciąga licznych amatorów białego szaleństwa, Zakopane ma wiele do zaoferowania także latem, gdy góry ukazują swoje łagodniejsze oblicze. Wybierając się na spontaniczną wycieczkę, poznaliśmy nie tylko popularne szlaki, ale także odkryliśmy niezwykłe miejsca, które zachwycają zarówno pięknem przyrody, jak i atmosferą.

Dolina Strążyska – piękno w każdej porze roku

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Doliny Strążyskiej, jednej z najpiękniejszych dolin w Tatrach, znanej z łagodnego podejścia, idealnego dla rodzin z dziećmi. To miejsce, które nie tylko zaskakuje różnorodnością flory i fauny, ale również spokojem, który panuje mimo bliskości Zakopanego. Naszym celem było dotarcie do Polany Strążyskiej, gdzie można odpocząć i podziwiać widoki. Woda w Potoku Strążyskim tworzy w tym miejscu malowniczy Wodospad Siklawica, do którego dotarcie zajmuje tylko 12 minut spaceru. Choć podejście do wodospadu jest trochę wymagające, z pewnością warto zainwestować w porządne obuwie trekkingowe, by bezpiecznie dotrzeć na miejsce.

Przejście Doliną Strążyską

CZAS PRZEJŚCIA

30-40 minut

DŁUGOŚĆ TRASY

2 km

WYSOKOŚĆ

1024 m n.p.m.

Polana Strążyska – doskonałe miejsce na odpoczynek

Polana Strążyska to idealne miejsce na krótką przerwę. Wokół rozstawione są drewniane ławki i stoliki, a także niewielka chatka, w której można spróbować regionalnych przysmaków lub napić się gorącej kawy. Widok na Dolinę Strążyską zapiera dech w piersiach, a w ciszy tego miejsca można poczuć prawdziwą magię gór. To także punkt wyjściowy na dalsze wędrówki – w prawo prowadzi szlak na Giewont, który wymaga już większego wysiłku, a w lewo – szlak na Sarnią Skałę, który wznosi się nad Zakopanem.

Wodospad Siklawica

Wyjście pod Wodospad Siklawica to niezwykła przygoda, która z pewnością zachwyci miłośników natury. Ścieżka prowadząca do wodospadu jest krótka, bo trwa zaledwie 12 minut, ale zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych. Choć trasa jest krótka, wymaga większego wysiłku ze względu na kamienisty teren. Duże kamienie, które w tym popularnym miejscu są mocno wytarte, stają się jeszcze bardziej zdradliwe, szczególnie gdy są mokre lub pokryte liśćmi. W takim terenie najlepiej sprawdzają się solidne buty trekingowe, które zapewniają dobrą przyczepność i stabilizują kostki. Z każdym krokiem droga wznosi się lekko, a wokół rozpościerają się piękne widoki na otaczającą nas zieleń. Woda płynąca w Potoku Strążyskim towarzyszy nam przez całą trasę, a jej szum staje się coraz głośniejszy im bliżej jesteśmy wodospadu. Kiedy docieramy na miejsce, uderza nas nie tylko potężny widok Siklawicy, ale i chłodna mgła, która unosi się wokół wodospadu. Można podejść bardzo blisko do samego wodospadu, poczuć jego moc i dotknąć spadającej wody, co daje poczucie pełnej harmonii z naturą. Dodatkowo woda, która z impetem spada z wysokości, przyciąga wzrok i dodaje energii. To miejsce, które ma w sobie coś wyjątkowego – surowa, dzika przyroda w pełnej krasie.

Sarnia Skała 1377 m n.p.m

Sarnia Skała – nieco trudniejsza, ale warta wysiłku

Decyzja, którą podjęliśmy, była jasna – wybieramy się na Sarnią Skałę! Szlak czarny prowadzi wąskimi, kamiennymi ścieżkami, które wciąż mogą być trudne, zwłaszcza przy wilgotnej pogodzie. Mimo trudności, trasa była niezwykle malownicza, z pięknymi widokami na doliny i pobliskie szczyty. Po drodze spotkaliśmy innych turystów, ale ruch był znacznie mniejszy niż na Dolinie Strążyskiej. W połowie drogi musieliśmy zmierzyć się z chwilowym kryzysem młodszego członka naszej grupy, ale z pomocą krótkich przystanków udało nam się pokonać trudności. Z każdym krokiem widoki stawały się coraz bardziej spektakularne, a szlak stawał się łatwiejszy do pokonania.

Czym wyżej tym kamienie były bardziej suche, a droga przez to bezpieczniejsza.
Również na tym szlaku można było obserwować wzmożony ruch. Jednak nieporównywalnie mniejszy do tego w Dolinie Strążyskiej. Ze względu na swą stromość droga nie nadawała sie na spacer dla rodzin z małymi dziećmi czy też z wózkami. Chociaż muszę przyznać ze byli tacy śmiałkowie, a z mojej strony wielki ukłon – wiem jakie to musiało być wyzwanie!

Po około 50 minutach dotarliśmy do Czerwonej Przełęczy. Piękne widoki z tego miejsca, jednak drzewa trochę zasłaniały całą panoramę. Czerwona Przełęcz jest to miejsce „przejściowe”. Optymalnie byłoby z tego miejsca (po zaliczeniu Sarniej Skały) ruszyć dalej w kierunku Doliny Białego.

CZAS PRZEJŚCIA

ok 2h

DŁUGOŚĆ TRASY

4 km

WYSOKOŚĆ

1377 m n.p.m.

Po około godzinie dotarliśmy do Czerwonej Przełęczy, skąd widać całą panoramę Zakopanego, Gubałówki oraz okolicznych szczytów. Dalsza wspinaczka na Sarnią Skałę była już tylko formalnością, choć skały były wyślizgane przez tłumy turystów. W końcu stanęliśmy na szczycie, a widok, który się przed nami rozpościerał, zapierał dech w piersiach – panorama Giewontu, Zakopanego i Doliny Strążyskiej była niesamowita.

Podsumowanie

Zakopane to miejsce, które zaskakuje nie tylko zimą, ale także latem. Wybierając się na szlaki wokół miasta, można odkryć nie tylko popularne atrakcje, ale także mniej uczęszczane, a zarazem równie piękne miejsca, które w pełni pokazują, jak wyjątkowe są Tatry. Dolina Strążyska, Polana Strążyska, Wodospad Siklawica oraz Sarnia Skała to tylko niektóre z wielu punktów, które warto odwiedzić. Zakopane to miejsce, które na pewno jeszcze nie raz nas zaskoczy i które będziemy odwiedzać zawsze, gdy będziemy szukać wytchnienia w górach.